Szkoła Podstawowa nr 28 z Oddziałami Integracyjnymi

im. Synów Pułku Ziemi Lubelskiej w Lublinie

Ważne informacje

Freblowskie zegary

shadow

Freblowskie zegary

Tik-tak, tik-tak
stary zegar gada.
 
Tik-tak, tik-tak,
o czym opowiada?
 
Tik-tak, tik-tak,
o tym, że czas szybko płynie,
że gdy jeden dzień przeminie,
to już nie powraca.
 
Tik-tak, tik-tak,
gdy cię czeka jakaś praca,
nie odkładaj jej na potem,
bo nie czeka czas.
 
Czy ludzie zawsze mierzyli czas i tak strasznie się spóźniali... Chyba nie. A jak to było kiedyś? Już od bardzo dawna, ludzie zdawali sobie sprawę z upływającego czasu. Wcale go nie mierzyli, ale wiedzieli, że po nocy wstaje dzień, a potem znowu nadchodzi pora snu i odpoczynku, czyli noc. W ciągu dnia także zauważali upływ godzin, bo co jakiś czas odczuwali głód. Później, kiedy człowiek przestał wędrować z miejsca na miejsce i zaczął uprawiać ziemię, zaobserwował, że z upływem czasu są związane duże, powtarzające się zmiany w przyrodzie. My nazywamy je dzisiaj porami roku. Każda pora roku wymaga innych prac na polach. Zanim zbudowano pierwszy zegar, taki, jaki znamy dziś, wymyślano przeróżne sposoby mierzenia czasu. Najdawniejszym sposobem mierzenia czasu było wykorzystanie cienia, jaki rzucały nieruchome przedmioty oświetlone promieniami słońca. Mógł to być cień drzewa, drąga lub nawet stojącego człowieka. Długość cienia przedmiotu lub człowieka stojącego w tym samym miejscu zmienia się w zależności od pory dnia.Wreszcie wynaleziono zegary mechaniczne, poruszane za pomocą nakręcanej sprężyny. Początkowo byty one bardzo duże i bardzo cenne. Umieszczano je na wieżach zamków lub ratuszów. Przez wiele setek lat w większości miast znajdował się jeden taki zegar. Dzięki rozwojowi techniki każdy może dziś mieć własny zegarek i nosić go przy sobie, bo waży on już tylko kilka gramów, a nie kilkaset ton, jak to było z obeliskami w starożytnym Egipcie.Zerówkowicze uczą się mierzyć upływ czasu i poznają budowę zegarów. A oto nasze freblowskie zegary.
 
Opracowały:
B. Bałdyga i D. Wilgat