Szkoła Podstawowa nr 28 z Oddziałami Integracyjnymi

im. Synów Pułku Ziemi Lubelskiej w Lublinie

Wiersze o Synach Pułku

WIERSZE
 
Nad mogiłą partyzanta

Nie wróciłeś do wioski
do pługa do orki
twoja młodość została
gdzie śródleśne pagórki
A tu nasz dom
wolny sprawiedliwy
i maleńki krzyżyk
z gałązek jedliny
dzisiaj nikt już
ciebie nie pamięta
żadna z dziewczyn
nawet nie czeka
tylko matka jeszcze
wypatruje na drogę
z otwartej sieni
gdy wrzos zakwita
na twym grobie
każdej jesieni......
                          Władysław Koczot
 
                * * *
Gdy szumiały wierzb płaczących
Drogowskazy tamtych lat
Chłopiec znalazł się na froncie
I za wojskiem ruszył w świat.
 
Stach, co spalił się
wraz z samolotem
I Tadzio, co zginął
w czołgu potem.
 
Olek i Waldek oceanem przykryci,
Gienek i Miecio w powstaniu
warszawskim zabici.

Franio i Józio zginęli
gnani sybirskim szlakiem.
A każdy z nich był szczęśliwy,
że się urodził Polakiem.
 
                    Stanisław Wroczyński
 
 
           * * *
Deszcz, jesienny deszcz,
bębni w hełmu stal,
idziesz, młody żołnierzyku,
gdzieś w nieznaną dal.
Może jednak Bóg
da, że wrócisz znów,
będziesz tulił ciemną główkę
miłej swej do snu.
 
                 * * *
Szedł przed laty pułk na wroga
W marszu jedząc, w marszu śpiąc
A wraz z pułkiem szedł w sapogach
Takich wielkich, mały brzdąc.
Uszy więdły mu od huku,
pożar w oczach świecił mu -
promyk wolny, dziecko pułku.
Szedł i doszedł i już tu.